Tworząc ten gabinet, chciałem zbudować przestrzeń, która pomaga się zatrzymać,
wyciszyć i poczuć bezpiecznie. Wierzę, że terapia zaczyna się nie dopiero w momencie wypowiedzenia pierwszego słowa, ale już w chwili przekroczenia progu
miejsca, w którym czujemy się swobodnie, z szacunkiem i uważnością przyjęci.
Miejsce z historią
Gabinet mieści się w wyjątkowym miejscu na mapie Warszawy – w przedwojennej kamienicy Urzędników Banku Gospodarstwa Krajowego z 1925 roku. To budynek z duszą, który przetrwał zawieruchę wojenną, zachowując swój wczesnomodernistyczny charakter.
Po wejściu do kamienicy znajdujemy się w przestronnym, odrestaurowanym holu z posadzką w czarno-białe karo, marmurowymi schodami, wysokimi sufitami i
historycznymi sztukateriami. Spokojne wnętrze pozwala na chwilę zwolnić i zostawić
za sobą zgiełk miasta.
Wyciszenie i prywatność
Urządzając gabinet, zależało mi na stworzeniu wnętrza, które jest jednocześnie spokojne, przytulne i neutralne. Takiego, w którym można poczuć się swobodnie, bez wrażenia sterylności czy nadmiernej formalności.
Prywatność: Grube mury kamienicy i usytuowanie gabinetu pomagają zachować dyskrecję i poczucie prywatności podczas rozmowy.
Przytulne wnętrze: Miękkie tkaniny, naturalny drewniany parkiet, ciepłe światło i żywe rośliny tworzą spokojną, nieformalną atmosferę.
Swoboda: W gabinecie są różne miejsca do siedzenia, dzięki czemu podczas spotkania można wybrać przestrzeń, w której czujemy się najbardziej komfortowo.
Czas dla Ciebie
Wiem, że przed spotkaniem czasem potrzebna jest chwila, aby zwolnić i oderwać się od codziennych spraw. Jeżeli przyjdziesz nieco wcześniej, możesz spokojnie poczekać w przygotowanej do tego przestrzeni.
Miejsce do spokojnego oczekiwania: Możesz tu usiąść, napić się czegoś i przez chwilę odpocząć przed rozpoczęciem spotkania.
Kawa i herbata: W przestrzeni oczekiwania dostępna jest kawa, herbata i woda.